O wykańczaniu słów kilka…

Sprawy wykończeniowe – to nie łatwa sprawa – ale są tacy, którzy uwielbiają ten etap:) Tak jak ja! Tu wszystko nabiera kolorów, zaczyna wyglądać – jednym słowem – dom zaczyna wyglądać jak dom!

Niektórzy inwestują w architekta wnętrz. Przyznam – też się nad tym zastanawiałam. Ale w końcu doszłam do wniosku – że wolę sama wszystko wymyślić i zrobić po swojemu. Bo przecież moje wnętrze ma odzwierciedlać mnie i moją głowę – a kto jest w stanie lepiej wyrazić siebie – niż ja sama? Także zdecydowaliśmy się z mężem na własne pomysły i zaczęliśmy dobierać kolory ścian, dodatki, wyposażenie sami.

Większość swoich decyzji opieraliśmy na informacjach z netu – są różne poradniki – co do siebie pasuje, jaka jest moda itd. Są też różne możliwości dobierania kolorów – robisz zdjęcie swojego wnętrza i wirtualnie malujesz – dzięki temu masz większe pojęcie – jak będzie wyglądał pokój czy łazienka w dobranych przez ciebie kolorach.

Postawiliśmy ogólnie na minimalizm i styl nowoczesny. To jak najbardziej wyraża i mojego męża i mnie – a dzieciakom się bardzo podoba:-)

  • Możliwość komentowania O wykańczaniu słów kilka… została wyłączona
  • Kategoria: Budownictwo