Dzień jak co dzień

Luśmiechubię takie dni, jak dziś. Wszystko poszło, jak z płatka. Dzieci grzecznie poszły do szkoły, o dziwo, nawet nie grymasiły przy śniadaniu. Muszę to chyba zapisać w kalendarzu, bo aż trudno uwierzyć! Pracę skończyłam wcześniej, więc udało mi się nadrobić trochę zaległości w domu. Potem szybkie zakupy i powrót, bo zamówiliśmy blachy trapezowe i panowie z firmy SteelProfil Warszawa mają być lada chwila. Obiad się gotował, także miałam chwilę wolną dla siebie. Przyjechali o czasie, co niezmiernie mi się podobało, bo przecież większość specjalistów to zwykle się spóźnia. A nawet raz miałam taki przypadek, że zamówiłam coś, już nie pamiętam, w jakiej firmie i, jak już minęła umówiona godzina to dopiero zadzwonili, że oni dziś nie przyjadą, bo im się transport zepsuł. Zero szacunku dla klienta. Dzisiejsi fachowcy ze SteelProfil na szczęście spisali się na medal. Mąż zadowolony, ja zresztą też, chociaż nie wiem w ogóle o co chodzi z tym dachem. Ważne, że jest tak, jak należy, a i kasa się zgadza, więc nie ma co narzekać.

  • Możliwość komentowania Dzień jak co dzień została wyłączona
  • Kategoria: Budownictwo

Komentowanie wyłączone.