Istne szaleństwo

kiepski dzieńPowiedzieć, że dzisiejszy dzień to istne szaleństwo, to zdecydowanie za mało. Nic nie szło po mojej myśli, a przede wszystkim plany, które miałam zostały wywrócone do góry nogami. Jadąc do pracy byłam świadkiem niemiłego zdarzenia na drodze, co kosztowało mnie czas spędzony na przesłuchaniu przez policję. Spóźniona wpadłam do pracy i niestety moje tłumaczenia na niewiele się zdały, bo już dawno było po prezentacji, którą przecież miałam wygłosić. Szczęście w nieszczęściu, że klient okazał się być zdecydowanie bardziej wyrozumiałym niż mój szef. I tak musiałam zostać po godzinach, żeby nadrobić zaległości z poranka, a to z kolei przyczyniło się do spóźnienia na wizytę u pani adwokat spadek musiałam omówić. Tutaj spotkanie odbyło się zupełnie inaczej niż tego oczekiwałam. Wychodząc od adwokata skierowałam się na autobus do domu. Niestety mój pech dnia dzisiejszego nie mijał, bowiem i ten uciekł mi w ostatniej chwili. Cały dzień niewiele mądrego udało się załatwić. Wróciłam zmęczona i zdenerwowana, że wszystkie moje plany wzięły w łeb.

  • Możliwość komentowania Istne szaleństwo została wyłączona
  • Kategoria: Budownictwo

Komentowanie wyłączone.